dreams
Posted in 2PM, me on 22:23 by A.Otwierasz oczy i widzisz męską, umięśnioną klatę.
Unosisz głowę do góry i nosem trafiasz w zagięcie szyi.
A oczom ukazuje się kształtna linia szczęki.
Cholernie miłe uczucie
Szkoda, że to był tylko sen. I ja się dziwię, że nie mogłam się dobudzić.
chciałam wyjechać to jadę ;-)
Posted in podróżowanie tu i tam, rodzinka on 20:52 by A.a we wrześniu 2014 lecimy większą grupą nurkować na Wyspy Kanaryjskie
mama i ja - część nie wiem już która
Posted in Mamusia, rodzinka on 23:45 by A.oni są cudowni
Posted in 2PM on 21:10 by A.Chcę na ich koncert (obojętnie Korea, Japonia czy Europa) i chcę DVD!
jak to jest, że DVD Arashi kupuję (zazwyczaj) od razu bez zastanowienia się a tu jednak nieco blokuje mnie cena. Czemu te cholerne japońskie wydania są takie drogie...
Rodzina K. na cmentarzu
Posted in rodzinka on 20:38 by A.Idziemy do kolejnego z odwiedzanych przez nas grobów, oczywiście omawiamy wystrój mijanych grobów, pomniki itd. Nagle mój brat się zatrzymuje i cicho parska śmiechem, my się odwracamy i zastanawiamy o co chodzi.
Niby zwykły nagrobek, napis Stanisław Awruk.
[my] Co się stało?
[brat wskazuje na płytę] Przeczytajcie od tyłu
[i my cicho parskamy]
[brat] Aż się człowiek zastanawia czy to nie głupi żart, nie?
dialogi rodzinne
Posted in rodzinka on 00:15 by A.Zdjęcia... znowu ;-)
Posted in kryptonim marzenia, 日本 on 20:14 by A.I jeszcze była szefowa się dopytuje czy zorganizuję pokaz zdjęć jak poprzednio.
Magda w pracy też nie daje mi spokoju w tej kwestii.
A mnie męczy fakt, że jeszcze nie pokazałam zdjęć przyjaciółkom (tylko cholera nie mam kiedy).
Z 4500 zrobiłam zestaw 350-400 zdjęć, obym nic ważnego nie pominęła.
tęsknie za Japonią strasznie...
ledwo wróciłam a już mnie nosi
Posted in on 01:32 by A.Londyn mi się tak trochę po głowie tłucze
a może świąteczny Berlin i grzane wino
w Budapeszcie też dawno nie byłam
zdjęcia
Posted in Kioto, Kobe, kryptonim marzenia, Nara, Osaka, Tokio, 日本 on 00:58 by A.z Japonii wróciłam z niemal 4 i pół tysiącem zdjęć xD
nie mam czasu ich przejrzeć i wybrać odpowiednich do pokazania
// edit 16.10.2013
po pierwszej selekcji pozostało trochę ponad 1200 zdjęć, wciąż o co najmniej 800-900 za dużo do ogólnego pokazywania xD
rach ciach i minęło
Posted in kryptonim marzenia, 日本 on 23:32 by A.jak lądowałam w Naricie popłakałam się, że znowu jestem w Japonii
gdy startowałam z Narity popłakałam się, że muszę wyjeżdżać
czas zacząć zbieranie i planowanie od nowa, bo ja wrócę jak tylko się uda
a teraz polska rzeczywistość, na szczęście jeszcze przez jakiś czas na japońskim haju xD
ostatnie godziny
Posted in kryptonim marzenia, 日本 on 01:14 by A.mam za dużo rzeczy
nadal nie wiem, który aparat wziąść
czy wszystko mam?
a tak właściwie to czy ja nie śnię??
przedwyjazdowo-stresowo
Posted in kryptonim marzenia, 日本 on 02:12 by A.Bardzo pomocne było dzisiejsze spotkanie z dziewczynami, och jak ja bym chciała Was zabrać ze sobą. Dlatego tym bardziej mam nadzieję, że nasza wielka wspólna babska wyprawa dojdzie do skutku na wiosnę 2015. Wierzę w nas, że nam się uda ^^
Fura ciuchów ułożona na łóżku czeka na drugie przejrzenie i zapakowanie do walizki.
Właśnie skończyłam pakować główną kosmetyczkę (ale chyba muszę się przepakować do większej).
Makijaż i resztę zapakuję jutro.
Jutro to dopiero będzie wieczór i noc.
Muszę wszystko zapakować od A do Z. Walizy, walizki i walizeczki.
Zdecydować, który aparat/aparaty wziąć ze sobą, Wciąż kusi mnie lustrzanka.
Muszę ogolić nogi, pachy. Wyskubać brew.
I posprzątać burdel w dużym pokoju.
na szczęście tatuś wrócił dziś w miarę normalnie (12 w nocy, a nie 6 rano jak wczoraj) i zapowiada się, że jutro też przyjdzie wcześniej i będzie mnie za rękę trzymać jak będę się odprawiać online.
no i wygląda a to że odwiezie mnie na lotnisko.
Czasami mam wrażenie, że 2 lata temu aż tak się nie denerwowałam jak teraz. Ale to pewnie złudzenie.
Rany czy ja wszystko ogarnę. Pociągi, zmianę miast, hotele... aaaaaaaa
Zwariuję zaraz i się popłaczę z tego stresu.
jeszcze w sprawie bileciku
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia, Tokio, 日本 on 01:57 by A.I tego będę się trzymać - cieszyć się, że znowu uda mi się pójść na koncert Arashi, gdzie na 160 000 biletów jest pewnie z milion chętnych.
Dostałam też info od Amandy, że mój bilet już jest w drodze do mojego hotelu. Teraz tylko muszę spróbować się z nią umówić i znowu spędzić miły wieczór na wspólnym fankowaniu xD
I think I am a little bit disappointed
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia, Tokio, 日本 on 01:47 by A.no więc cuda dwa razy się nie zdarzają a ja sobie wykrakałam...
moje siedzonko jest praktycznie na samym szczycie stadionu, daaaaleko od sceny (dobrze, że kupiłam sobie lornetkę. choć może lepiej było kupić lunetę).
może gdybym jednak skusiła się na opcję "najlepsze w mojej cenie" to bym coś bliżej i lepiej trafiła. Ale liczyłam na cud. Teraz to sobie mogę gdybać i tak nic nie zmienię, a tylko się mocniej zdenerwuję.
Plusy w tym wszystkim są malutkie trzy: siedzę tuż przy przejściu (miejsce nr 1), względnie na przeciwko sceny (tylko cholernie daleko) i będę miała niezły widok na plecy Arashów jak będą (o ile będą) występować wokół znicza olimpijskiego.
No i najważniejsze będę tam i znowu ich zobaczę.
ale chwilowo chce mi się płakać...
robótki ręczne - odcinek 5
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia, uchiwa on 01:38 by A.dodać jakieś ozdobniczki.
mam nadzieję, że wyjdzie ładnie
no bo oczywiście nie może być za różowo...
Posted in 日本 on 23:57 by A.no i z tego powodu mój bilecik wciąż jest jeszcze u właściciela, bo nie miał jak dojść na pocztę :/
zakupy
Posted in kryptonim marzenia, 日本 on 21:37 by A.piękne czarne eleganckie i zarazem sportowe a do tego nazywają się:
a w sklepie ze skarpetkami machał do mnie kotek szczęścia ;-)
czas jechać!
ma się ten refleks ;-)
Posted in kryptonim marzenia, 日本 on 21:58 by A.robótki ręczne - odcinek 4
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia, uchiwa on 18:12 by A.waiting
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia, Tokio on 19:01 by A.Po weekendzie powinn dostac wiadomosc od Amandy na temat miejscowki.
Ciekawe gdzie tym razem bede siedziec
różności przedwyjazdowe
Posted in kryptonim marzenia, 日本 on 17:38 by A.- a ja wciąż nie mam sandałków
- po za tym wszystko chyba kupione
- nie zrobiłam listy co chcę wziąć, ale jak tak myślę to to 46kg może być mało xD
- z dobrych wieści - uchiwa idealnie mieści się do kabinówki
- są też już wycięte szablony do literek do "enjoy" i "storm"
- stres już narasta
- czego nie mam?
tak coś czułam, że to byłoby za piękne
Posted in 2PM, Frankfurt, koncertowo, kryptonim marzenia on 21:56 by A.robótki ręczne - odcinek 2
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia, uchiwa on 22:16 by A.I chyba nic więcej nie uda mi się domyśleć do wyjazdu, a jeszcze ucieka mi weekend przez nurkowanie.
co można wymyślić do Arashi ARAFES?
Mama i ja - part kolejny
Posted in Mamusia on 22:06 by A.[M] 2KC bierzesz?
[A] Nie będę pić
[M] Apap... witaminy... może test ciążowy?
[A] To po powrocie xD
kochaj i szalej, nie myśl co dalej... jakoś się ułoży
Posted in 2PM, Frankfurt, koncertowo, kryptonim marzenia on 23:50 by A.Nie wiem co mam zrobić, bo jak zwykle czego nie zrobię będę zła na siebie. Każda decyzja jest zarazem zła i dobra.
i chyba jak zwykle skończy się "kochaj i szalej, nie myśl co dalej... jakoś się ułoży".
w końcu z Arashi w tym roku też nie tak różowo było z podjęciem decyzji. Ale w końcu stwierdziłam, że tyle oszczędzałam na koncert, że rezygnacja to jednak byłoby poddanie się a ja naprawdę chcę zobaczyć ich znowu. I znowu się udało. Cieszę się ogromnie.
A wydane pieniądze... cóż... wyparłam to z pamięci i nie chcę o tym myśleć. Uznałam, ze warto to warto :-)
teraz podobnie mam z tymi 2PMkami, no bo to zaraz po powrocie niemal, że to nie ich solowy koncert, że milion innych spraw. A z drugiej strony nadal jestem młoda, a domeną młodości są różne odcienie szaleństwa. A że mniej lub bardziej stać mnie, to czemu nie zaszaleć i nie zobaczyć ukochanych chłopców.
A jak później ogłoszą pełen koncert?
no to co, pojadę znowu xD
Super happy!!!
Posted in Arashi, koncertowo, Tokio on 18:30 by A.jest, jest, jest
bilecik na Arashi jest MOJ!!!
znowu ich zobacze
Chciec to moc
Posted in on 16:42 by A."Zatem róbmy to co lubimy w życiu. Jeśli naprawdę chcemy, marzenia się spełniają. Nasza determinacja jest w stanie pokonać wiele barier, które na pierwszy rzut oka są nie do pokonania. Nie znamy przecież do końca naszych możliwości. Trzeba próbować, a nie od początku myśleć, że nie da się, bo jest za trudne. Nagle świat się otwiera. A my patrzymy wstecz i przebyta droga wydaje się taka krótka. Przed nami wielka niewiadoma, która czasem może przerażać. Jednak niewiadoma staje się wiadomą"
Piotr Morawski
Planowe przyjecia
Posted in on 12:21 by A.podczas przyjecia na oddzial zestaw standardowych pytan, a wsrod nich
[pigula] nalogi?
[ja mialam chcec powiedziec] piekni chlopcy
ticket.co.jp
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia on 22:21 by A.i co mnie podkusiło, żeby podglądać
yeny
Posted in Kioto, kryptonim marzenia, Osaka, Tokio, 日本 on 20:26 by A.I powiem szczerze nie wiedziałam co mu odpisać
no bo właściwie dlaczego jadę z gotówką?
czy to już stres?
Posted in Kioto, Kobe, kryptonim marzenia, Nara, Osaka, Tokio, 日本 on 20:13 by A.Wyjeżdżam za trzy tygodnie a nie mam konkretnego planu co chcę zobaczyć. Krecik jedzie za ponad pół roku a już intensywnie planuje zwiedzanie. Wyszukuje atrakcje.
To nie tak, że zamierzam siedzieć w hotelu i nic nie robić. Ale chyba bardziej na żywioł idę.
ale czy to słuszne działanie?
dodatkowo też chyba źle rozplanowałam i będę miała mało czasu w Tokio. Wygląda na to, że głównie spędzę czas pod stadionem olimpijskim. Dodatkowo poniedziałek jest świętem, więc część rzeczy może być zamknięta.
stąd odwrotu nie ma już
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia on 00:19 by A.więc wysłałam request do Amandy, pięniążki na paypalu czekają.
niestety tak jak patrzyłam to chyba z moim budżetem tegorocznym będę musiała poczekać aż zostaną ujawnione miejscówki i ludzie za mniejsze pieniądze będą gorsze miejsca sprzedawać. Ale nie tracę nadziei, że coś specjalnie dla mnie się trafi i będzie to niezłe miejsce (nie liczę na swoje szczęście by trafić coś podobnego jak dwa lata temu. takie cuda się nie zdarzają).
a teraz kobieto zacznij się cieszyć.
Zobaczysz znowu Juna na żywo ^^
Arashi style
Posted in Arashi on 20:46 by A.a może jednak...
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia on 19:09 by A.dwa lata temu było zdecydowanie łatwiej, Arashi byli dla mnie najważniejszym zespołem i wtedy zrobiłabym naprawdę wszystko by ich zobaczyć.
A dziś naszła mnie refleksja czy to jest warte TAKICH pieniędzy.
by mieć pewność i mieć nadzieję, że a nuż trafi się dobre miejsce musiałabym zapłacić niewiele mniej niż 2 lata temu. Niestety nieco przekracza założony fundusz biletowy. Za wiadomo, że marne miejsce niewiele mniej.
ale nie jest też tak, że mnie nie stać.
nie wiem co robić
ustawiałam wyjazd znowu pod kontem koncertu, a teraz mam wątpliwości...
robótki ręczne - odcinek 1
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia, uchiwa on 20:35 by A.w chwili obecnej to puste płótno, które trzeba zapełnić przed koncertem/koncertami.
O ile poprzednim razem miałam piękne hasełko na uchiwę wymyślone, tak tym razem nie mam zupełnie pomysłu.
a czas ucieka
zapamietać
Posted in praca on 22:48 by A.jak mi dziś budzik zadzwonił to byłam pewna, że zaspałam i dzwoni do mnie Kasia z pytaniem czemu mnie jeszcze w pracy nie ma xD
no to najważniejsze chyba gotowe
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia, 日本 on 21:59 by A.Roger Waters The Wall
Posted in koncertowo, kryptonim marzenia on 23:58 by A.Za każdym razem "The Wall" (czy to płyta, film czy show) wzbudza we mnie niezmienny zachwyt i wiele emocji.
zbieg okoliczności?!?
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia on 23:53 by A.znowu w sprawie biletu
Posted in Arashi, koncertowo, kryptonim marzenia, 日本 on 23:06 by A.Tylko wciąż nie mogę się zdecydować.
Najchętniej poszłabym na ten koncert 21.09., ale to dzień mojego przylotu i boję się, że jeśli samolot (tfu, tfu) się spóźni to bilet pójdzie się bujać. I tego bym sobie nie darowała.
Gdyby mi się udało 21.09. to wtedy mogłabym 22.09. ponownie przyjść pod stadion i powspominać ;-)
ryzykować czy nie ryzykować
znowu się wyrobiłyśmy z pracą jeszcze wcześniej niż zwykle ;-)
Posted in praca on 22:27 by A.za mało pracy - źle
no nikt mi nie dogodzi xD
jest 21. a my wszystko mamy zrobione, zostały mi drobiazgi do wykończenia (raptem kilka godzin mi to zajmie), więc najbliższe 10 dni w pracy będzie wyglądać tak:













