am I crazy?!?


nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła czegoś szalonego. I nie chodzi tym razem o zamówienie ciężarówki pełnej płyt (choć swoją drogą 3 DVD iść do mnie powinny, a dwie inne CD czekają na oficjalną datę wydania).

2PM ogłosiło w pewnym sensie konkurs. Ich nowy program w TV nazywać się będzie "A song For You from 2PM" i można zgłaszać swoje prośby za pomocą video-wiadomości.

zgadnijcie co zrobiłam?

tak... zgłosiłam się xD

dialogi pracowe 2

K: a tak... mam ciocię księgową
M: lepiej, moja siostra jest księgową
P: mój chłopak jest księgowym
K: a Ty co powiesz?
A: ja jestem księgową

dialogi pracowe 1

"jak to jest, że kochanek Kasi kupuje biżuterię Magdzie"

takie rzeczy tylko u mnie w biurze ;-)

very many happy XD


nareszcie są ^^

ciekawe czy zahaczy o Europę?



paczusie i cło

po raz pierwszy spotkało mnie coś takiego
moje biedne (obie) paczusie z Japonii zły celnik zatrzymał na cle
i teraz nie dosyć, że obie kosztowały mnie niemal majątek ;) to jeszcze za pewne będę musiała cło zapłacić i vat :(

tyle paczek już dostałam, dlaczego akurat te zatrzymali??

gdyby...

gdybym nie zmieniła pracy w kwieniu
gdybym nową pracę znalazła wcześniej
gdybym nie pożyczała nikomu pieniędzy
gdybym...

miałabym dużą szansę pojechać do Japonii i w kwietniu na koncert 2PM i na jesieni na dwutygodniowe wczasy...

gdybym...

a ja nie wiem czy uda mi się na druga połowę roku odpowiednią kwotę uzbierać

mam nie równo pod sufitem

jak dwa lata temu po głowie tłucze mi się głupi, acz szalony pomysł

A gdyby tak polecieć na kilka dni do Tokyo na koncert 2 PM? xD

na samolot już mam, kwestia biletów na koncert, noclegu i wydatków
z kredycikiem miałabym szansę zrealizować plan szalony, tylko, wtedy mogę zapomnieć o dwutygodniowym planowanym pobycie na jesieni...

dialogi rodzinne

A. kupuje kolejną płytę, nie zważając na ceną

A: jestem nienormalna xD
M: masz to po mamusi :D

Big Bang Alive Galaxy Tour 2012 at Wembley London





my little repo

kyaaaaa ^^


Tokio

chyba naprawdę musiałam w Tokio zostawić kawałek swojego serca, bo za każdym niemal razem gdy w TV jest wspomniane, pokazane Tokio to ja mam łzy w oczch.
I gdybym mogła wróciłabym już teraz, zaraz.

cholernie tęsknie...

Popcorn


nareszcie do mnie dotarła moja kolejna Arashowa limitka. Oni nie przestaną mnie zaskakiwać ;-)
a album genialny!


chciałabym zobaczyć wiele koncertów, ale największe marzenie w tym momencie to WY


a za miesiąc...

Londyn i BIG BANG ^^

the best cafe... An Cafe


i mimo że może nie jestem jakąś ich wielką fanką, nie znam piosenek to na koncercie bawiłam się wyśmienicie (przez niemal cały starając się cyknąć dla dziewczyn jak najwięcej fotek). Trzeba przyznać, że z tych tegorocznych koncertów ten był najlepszy, miał najlepszy klimat i atmosferę. I pana w legginsach w panterkę xD

A może tak dobrze bawiłam się ze względu na wspaniałe towarzystwo ^^

Galaxy Alive Tour

I can't belive I will see this live. I almost cry...



Kawusie

jeszcze dwa tygodnie i
koncert

AnCafe

dugeundugeun

to można już oficjalnie (jakby to nie było  od dawna wiadome) stwierdzić, że normalna to ja na pewno nie jestem...

kupiłam bilet na  
BIGBANG "ALIVE GALAXY TOUR"
właściwie to kupiłam sobie nawet coś o wiele lepszego - idę na soundcheck przed koncertem xD
 
zobaczę TOP i GD i resztę chłopaków

 chciałabym tylko jeszcze raz zobaczyć Arashi, no i oczywiście 2PM i będę mega mega mega happy

nie odpuszczę


I do anything (almost) to see them live

BIGBANG ALIVE GALAXY TOUR 2012


nie pojechałam na Super Junior jak byli w tym roku w Paryżu i bardzo żałowałam, że jednak tego nie zrobiłam. Więc jak teraz pojawiło się info o koncercie BigBangów w Londynie postanowiłam, że nie odpuszczę, pojadę!
Mam nadzieję, że cena biletów nie będzie arashowa. Myślę, że do tysiąca jestem gotowa zapłacić. Plus jest taki, że nocleg za darmo będzie (mam nadzieję, że mnie Basia przygarnie).
no i najważniejsze, oby mi się udało bilet kupić. Im bliżej sceny tym lepiej ;-)

Junsu => MinJun


I love you

but I'm still somewhat confused with the change of your name

przemyślenia koncertowe

ponieważ mimo wszystkich wątpliwości jestem dobrej myśli, że mi się uda i pojadę oraz że zobaczę jakiś koncert (w sumie znowu planuję lecieć specjalnie na Arashi).
Najbardziej marzyłam o kolejnym koncercie na Kokuritsu (druga edycja "Arafes"), ale z tego co ostatnio piszą różne brukowe szmatławce nie wiadomo jak to będzie z tym koncertem Arashi w 2013 na Stadionie. Mam nadzieje, że to nie znaczy że w ogóle Arafes nie będzie, ale że przeniosą do Dome. Albo inny koncert zrobią na jesieni. Ja muszę ich znowu zobaczyć na żywo, muszę.
Miałam również nadzieję, że może może również 2PM zagraliby w tym samym czasie. Ale niestety już jest zapowiedziana ich trasa po Japonii na wiosnę (ale ja nie dam rady na wiosnę).
Fajnie jakby w ogóle udało się jeszcze jakiś koncercik załapać.

please

trzymajcie kciuki, żeby mi się udało

według optymistycznych kalkulacji powinno mi się udać. Pytanie tylko czy prawidłowo wymyśliłam sobie ile potrzebuję oraz czy uda mi się oszczędzić w miesiącu tyle ile założyłam

...

tak tęsknie za Japonią, że to aż boli
jak w przyszłym roku nie pojadę to chyba oszaleję

let's try



Zapał, zapał… ahhh mój słomiany zapał do pisania. 
Zawsze tak miałam z wszelakimi blogami, pamiętnikami, dziennikami. Zawsze żałowałam, że nie umiałam być w choć tej jednej sprawie konsekwentna. 

Tak mi dobrze szło przed wyjazdem, tylko wróciłam i się jakoś zapomniało.

No ale spróbuję… 

niesamowite, że to już ponad rok


because his pretty eyes makes me cry :,)


horoskop na dziś - so true

Możesz się bawić, cieszyć, żyć pełnią życia. Przyda się również odpoczynek i regeneracja sił, bo szykuje się intensywny czas. Przyda się również koncentracja.

HAPPY

no i podobno

MÓJ BILET PRZYSZEDŁ i NAPRAWDĘ TAM JEST!!!

tylko Amandy nie ma w domu nie ma jak sprawdzić miejscówki xP

OMG... to już za tydzień!!!!!!!


absolutely in love


no to miejscówki są już rozlosowane, rozesłane i znane

ciekawe jaka trafi się mnie ;)

Arashi Arashi for Dream!!!





and this dream is real

Unbelievable

a jednak

AAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaAAAAAAAAAAaaaaaaAAAAAAAAA

mam mam mam

mam BILET na koncert ARASHI ^^

yay!!!

nie wiem co jest bardziej denewrujące

fakt, że coraz mniej stresuje i powoli nieco spływa po mnie sprawa biletu,
czy fakt że na ticket.co.jp pojawiają się bilety po cenie nominalnej, dwukrotnie wyższej niż nominalna a Amanda ich nie upolowała

nie mam do niej pretensji, bo takich biletów pojawiło się raptem kilka a poluje na nie tysiące fanek, a jednak gdzieś tam mnie kłuje. Wiem, że Mandy ma swoje życie, jest na wakacjach i nie siedzi 24h na dobę w internecie. I stara się (przynajmniej mam nadzieje, ze daje z siebie wszystko) naprawdę kupić ten bilet dla mnie.

Wiem, ze to straszne... ale od tego ciągłego czekania w napięciu mam już trochę tego wszystkiego dość.
Mam czasem chwilę zwątpienia - czy Arashi są warci takich pieniędzy i takiego ciągłego niepokoju i stresu????

bo mnie do szczęścia niewiele potrzeba xD




a klata Gackta niechaj mi się śni po nocach



ehhhh...

Tak jak się spodziewałam w rzekomym ballotingu nie wylosowałam biletu. Miałam cały czas nadzieje to fakt, ale to była tylko ułuda i pusta nadzieja. Amanda od razu twierdziła, że to jakieś oszustwo. Mnie zajęło to nieco więcej czasu.  Zastanawia mnie tylko jedno - na co była ta wielodniowa (ze 3 tygodnie) zabawa w kotka i myszkę z wynikami. Tego nie dowiem się raczej nigdy... oby refund szybko przyszedł, bo muszę go przesłać dalej.

W nawiązaniu do poprzedniego wpisu podjęłam decyzję. Nie jest ona ani słuszna, ani nie słuszna. Po prostu taka jest i koniec (no i mama kazała mi kliknąć guzik "wyślij maila")

Aczkolwiek oszaleje jak mi Amanda nie odpisze zaraz. Chyba naprawdę musi mieć już dość pierdolniętej polki...

Cierpienia Młodej Agaty

taką jaką teraz mam gonitwę myśli związaną z tym całym zamieszaniem to dotąd nie miałam. Jestem w sytuacji patowej gdzie żadna ze stron nie jest dobrym wyjściem. Obie mają wady i zalety. I niby zdecydowałam się co robić, ale nie wiem czy robię dobrze.
Jestem najprawdopodobniej najbardziej szaloną, nienormalną, pierdolniętą osobą jaką znam.
I jestem z tym praktycznie sama, bo nie mam się kogo poradzić...
A czasu coraz mniej, a ja jestem coraz mniej pewna co mam z tym wszystkim zrobić i jaką decyzję podjąć.
A najgorzej jeszcze, że mam taki cholerny charakter że wszystko analizuję, rozkładam na części pierwsze i genialnie rozdrapuje rany, bolączki i problemy.

niech to się już skończy...

do Tokio jedzie ze mną...

nowy przyjaciel rodziny - "turystyczny" (imię robocze xP)

can you belive it?

dokładnie za miesiąc o tej porze będę lądować w Tokio
serce podskakuje mi do gardła za każdym razem jak przy napisie "odebrane" w moim gmailu pojawia się 1, za każdym razem gdy zaglądam do maila a tam pusto to serce mnie boli...

dóóóóóóółłłłłłłłłłłłłłłł
jak tak dalej pójdzie to dostanę wrzodów

Wyniki Kokuritsu ogłoszone

chyba zejdę na zawał nim dostanę maile od Amandy i Huisin
ja pierdolę
czarno to widzę

chyba jednak nie zobaczę Arashi :((((((((((((((((((((((((((

I am proud of my Boys ^^

przygotowania do wyjazdu - puknt kolejny

po wielu trudach i bólach oraz piątkowym stresie udało się!

zarezerwowałam Ryokan :D

czyli:
bilet na samolot JEST
nocleg JEST

przewodnik WYDRUKOWANY
bilety na koncert CZEKAM NA WYNIKI (do ok. 20.07.)
gotówka WCIĄŻ OSZCZĘDZANA
ubezpieczenie JEDNO JEST, DRUGIE TRZEBA DOKUPIĆ

ciekawe o czym zapomniałam ;)

Back to Home Back to Top Bo marzenia są najważniejsze. Theme ligneous by pure-essence.net. Bloggerized by Chica Blogger.