czasem szczęście się do mnie uśmiecha

swoją podróż do Japonii planowałam tak by 21 września być na miejscu (czyli wylot 20.09.).

właśnie odpisała mi Amanda... koncert Arashi ARAFES będzie na stadionie w Tokio w dniach 21-22.09., czyli wprost idealnie!!!

Czyli lecę 20.09. do Tokio, idę na koncert i taka naładowana pozytywną energią będę zwiedzać Japonię aż do mniej więcej 05.10.

wciąż nie wierzę
czy ja przypadkiem nie śnię??

zaczyna się dziać

Amanda właśnie napisała!

I tak jak dwa lata temu z sercem na ramieniu będę czekać na ogłoszenie dokładnych dat i miejsc i zastanawiać czy mi się uda ich zobaczyć. Mimo że tym razem w grę wchodzą aż dwa miasta (ale niestety jeden weekend), boję się że akurat w czasie mojego pobytu będą nie tam gdzie trzeba albo akurat będzie przerwa.

nienawidzę mojego czarnowidztwa...

ciekawe za ile można polecieć ;-)

nie wiem czy potrzebnie czy niepotrzebnie (po co się denerwować) sprawdzałam dziś sobie z ciekawości ceny biletów lotniczych. I szczęśliwie wyszło, że i do Osaki i do Tokio można polecieć za mniej więcej podobne pieniądze. I to nawet nieco niższe niż myślałam.
Oby za miesiąc były równie fajne promocje i ceny utrzymały się na podobnym poziomie.

Choć prawda jest taka, że i tak polecę (chyba, że cena skoczy do ponad 4000 to się wtedy może zastanowię)

memories

obejrzałam sobie króciutki urywek z japońskich wiadomości o koncercie Arashi na którym byłam dwa lata temu
popłakałam się (eh te hormony)
chcę ich znowu zobaczyć

Inteligencją to ja się nie popisałam... wrrr...

Stary paszport stracił ważność pod koniec kwietnia, ale jakoś nie kwapiłam się by go od razu wymienić. Przecież miałam czas.
W sumie nadal mam jeszcze czas.
Nie pomyślałam tylko o jednym... że ja tego paszportu będę potrzebować do zakupu biletu lotniczego. Czyli zakup biletu na samolot odsunęłam sobie o jakiś miesiąc.  Na koniec lipca, niecałe dwa miesiące przed planowanym wylotem.
Mam nadzieje, że za swoją głupotę nie będę musiała dużo dopłacić...


edit: 

paszport jest gwarantowany na 25.07., ale może być też wcześniej

dobry zwyczaj nie pożyczaj

a jak już pożyczasz to trzy razy zastanów się komu pożyczasz

rzygać mi się chcę za każdym razem jak myślę, że znowu mam S. przypomnieć o moich pieniądzach. A ona udaje, że nic się nie dzieje i dzielnie olewa moje maile. Dziś wysłałam kolejnego maila na trzy znane mi jej adresy mailowe. I co? i nic... a o ile nie zmieniła nawyków, to wiem że jest non stop online. W końcu się złamię i do niej zadzwonię, albo będę nękać smsami.


wróćmy na chwilę do podróży (i pieniędzy)

jeśli nic się do września nie urodzi, nie wywróci, nie popsuje to... na samą dwutygodniową podróż powinnam mieć bez problemowo z własnych oszczędności.
Teraz kwestia aranżacji wydatków i pożyczek od rodziców tak by jeszcze na koncert starczyło.
Ale jestem dobrej myśli, że jak koncert będzie wtedy co i ja w Japoni to ja na niego pójdę ^^

...



Life is made of moments
Encounters
Dreams
Choices
Life is made of Bonds
Love
Friendship
Understanding
Life is made of moments
Ephemeral moments but
in the memory
ETERNAL

i tak i nie... horoskop na dziś

Możesz odczuwać zmęczenie i wyczerpanie, a także izolować się z powodu żalu. Zadbaj o siebie, szczególnie o swoje zdrowie, o swoje wnętrze.

takie tam

jestem niemal pewna, że wszystko się uda i pojadę :D

tylko niech Arashi wreszcie podadzą terminy swojej trasy koncertowej. Spodziewam się jej w przeciągu tego miesiąca, choć mogą też podać w lipcu. Daty lipcowych "Waku Waku no Gakko" podane, teraz czekam na trasę. AAAAAAAaaa oszaleję. No i mam nadzieję, że bilety staniały.

fajnie by było jakby ktoś jeszcze w czasie mojego pobytu wystąpił w Tokio lub Osace.

Kurcze, gdyby nie to zawieszenie to mogłabym już sobie wszystko powoli zacząć planować. A tak tylko mogę sobie gdybać, że to czy tamto bym chciała.

chyba jestem idiotką, że układam wyjazd pod koncert...

I am thinking of you all day


tak liczę i liczę

i wygląda na to, że się uda ^^
wiadomo z drobną pomocą rodziny (mam najwspanialszego Dziadzia na świecie i Babcię też i Rodziców)
Ale jeśli dobrze sobie wszystko szacuję to i pojadę do Japonii na dwa tygodnie i zobaczę Arashi (jeśli oczywiście będą koncertować w czasie mojego pobytu - choć w sumie ja znowu układam mój wyjazd pod ich koncert). Fajnie by było jeszcze zobaczyć jakiś inny koncert, ciekawe czy ktoś z k-pop landu będzie występował wtedy ;-P

my boys are men now ;-)


hate money

Dwa lata temu mniej więcej o tej samej porze na moim funduszu była zdecydowanie mniejsza kwota i mimo wszystko udało mi się (z pomocą bliskich) zrealizować marzenie i poleciałam do Japonii i zobaczyłam Arashi.
Czy tym razem już mając pewien okrągły fundusz, uda mi się zrealizować kolejne marzenie na dwu tygodniowy pobyt w Japonii?

raz mam wrażenie, że mi się uda a za chwilę, że mi zabraknie...

Grown...



They have GROWN....
They GROWN as men
They GROWN as brothers
They GROWN as musicians
They GROWN as entertainers
They GROWN as singers
They GROWN as composers
They Grown as actors

my collection


 Arashi ^^
 

2PM ^^


2PM is coming back!!!


nie zaśpiewał :-(

cudeńko






cudeńko waży ze dwa kilo i jest przepełnione wspaniałymi zdjęciami ^^

am I crazy?!?


nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła czegoś szalonego. I nie chodzi tym razem o zamówienie ciężarówki pełnej płyt (choć swoją drogą 3 DVD iść do mnie powinny, a dwie inne CD czekają na oficjalną datę wydania).

2PM ogłosiło w pewnym sensie konkurs. Ich nowy program w TV nazywać się będzie "A song For You from 2PM" i można zgłaszać swoje prośby za pomocą video-wiadomości.

zgadnijcie co zrobiłam?

tak... zgłosiłam się xD

dialogi pracowe 2

K: a tak... mam ciocię księgową
M: lepiej, moja siostra jest księgową
P: mój chłopak jest księgowym
K: a Ty co powiesz?
A: ja jestem księgową

dialogi pracowe 1

"jak to jest, że kochanek Kasi kupuje biżuterię Magdzie"

takie rzeczy tylko u mnie w biurze ;-)

very many happy XD


nareszcie są ^^

ciekawe czy zahaczy o Europę?



paczusie i cło

po raz pierwszy spotkało mnie coś takiego
moje biedne (obie) paczusie z Japonii zły celnik zatrzymał na cle
i teraz nie dosyć, że obie kosztowały mnie niemal majątek ;) to jeszcze za pewne będę musiała cło zapłacić i vat :(

tyle paczek już dostałam, dlaczego akurat te zatrzymali??

gdyby...

gdybym nie zmieniła pracy w kwieniu
gdybym nową pracę znalazła wcześniej
gdybym nie pożyczała nikomu pieniędzy
gdybym...

miałabym dużą szansę pojechać do Japonii i w kwietniu na koncert 2PM i na jesieni na dwutygodniowe wczasy...

gdybym...

a ja nie wiem czy uda mi się na druga połowę roku odpowiednią kwotę uzbierać

mam nie równo pod sufitem

jak dwa lata temu po głowie tłucze mi się głupi, acz szalony pomysł

A gdyby tak polecieć na kilka dni do Tokyo na koncert 2 PM? xD

na samolot już mam, kwestia biletów na koncert, noclegu i wydatków
z kredycikiem miałabym szansę zrealizować plan szalony, tylko, wtedy mogę zapomnieć o dwutygodniowym planowanym pobycie na jesieni...

dialogi rodzinne

A. kupuje kolejną płytę, nie zważając na ceną

A: jestem nienormalna xD
M: masz to po mamusi :D

Big Bang Alive Galaxy Tour 2012 at Wembley London





my little repo

kyaaaaa ^^


Tokio

chyba naprawdę musiałam w Tokio zostawić kawałek swojego serca, bo za każdym niemal razem gdy w TV jest wspomniane, pokazane Tokio to ja mam łzy w oczch.
I gdybym mogła wróciłabym już teraz, zaraz.

cholernie tęsknie...

Popcorn


nareszcie do mnie dotarła moja kolejna Arashowa limitka. Oni nie przestaną mnie zaskakiwać ;-)
a album genialny!


chciałabym zobaczyć wiele koncertów, ale największe marzenie w tym momencie to WY


a za miesiąc...

Londyn i BIG BANG ^^

the best cafe... An Cafe


i mimo że może nie jestem jakąś ich wielką fanką, nie znam piosenek to na koncercie bawiłam się wyśmienicie (przez niemal cały starając się cyknąć dla dziewczyn jak najwięcej fotek). Trzeba przyznać, że z tych tegorocznych koncertów ten był najlepszy, miał najlepszy klimat i atmosferę. I pana w legginsach w panterkę xD

A może tak dobrze bawiłam się ze względu na wspaniałe towarzystwo ^^

Galaxy Alive Tour

I can't belive I will see this live. I almost cry...



Kawusie

jeszcze dwa tygodnie i
koncert

AnCafe

dugeundugeun

to można już oficjalnie (jakby to nie było  od dawna wiadome) stwierdzić, że normalna to ja na pewno nie jestem...

kupiłam bilet na  
BIGBANG "ALIVE GALAXY TOUR"
właściwie to kupiłam sobie nawet coś o wiele lepszego - idę na soundcheck przed koncertem xD
 
zobaczę TOP i GD i resztę chłopaków

 chciałabym tylko jeszcze raz zobaczyć Arashi, no i oczywiście 2PM i będę mega mega mega happy

nie odpuszczę


I do anything (almost) to see them live

BIGBANG ALIVE GALAXY TOUR 2012


nie pojechałam na Super Junior jak byli w tym roku w Paryżu i bardzo żałowałam, że jednak tego nie zrobiłam. Więc jak teraz pojawiło się info o koncercie BigBangów w Londynie postanowiłam, że nie odpuszczę, pojadę!
Mam nadzieję, że cena biletów nie będzie arashowa. Myślę, że do tysiąca jestem gotowa zapłacić. Plus jest taki, że nocleg za darmo będzie (mam nadzieję, że mnie Basia przygarnie).
no i najważniejsze, oby mi się udało bilet kupić. Im bliżej sceny tym lepiej ;-)

Junsu => MinJun


I love you

but I'm still somewhat confused with the change of your name

przemyślenia koncertowe

ponieważ mimo wszystkich wątpliwości jestem dobrej myśli, że mi się uda i pojadę oraz że zobaczę jakiś koncert (w sumie znowu planuję lecieć specjalnie na Arashi).
Najbardziej marzyłam o kolejnym koncercie na Kokuritsu (druga edycja "Arafes"), ale z tego co ostatnio piszą różne brukowe szmatławce nie wiadomo jak to będzie z tym koncertem Arashi w 2013 na Stadionie. Mam nadzieje, że to nie znaczy że w ogóle Arafes nie będzie, ale że przeniosą do Dome. Albo inny koncert zrobią na jesieni. Ja muszę ich znowu zobaczyć na żywo, muszę.
Miałam również nadzieję, że może może również 2PM zagraliby w tym samym czasie. Ale niestety już jest zapowiedziana ich trasa po Japonii na wiosnę (ale ja nie dam rady na wiosnę).
Fajnie jakby w ogóle udało się jeszcze jakiś koncercik załapać.

please

trzymajcie kciuki, żeby mi się udało

według optymistycznych kalkulacji powinno mi się udać. Pytanie tylko czy prawidłowo wymyśliłam sobie ile potrzebuję oraz czy uda mi się oszczędzić w miesiącu tyle ile założyłam

...

tak tęsknie za Japonią, że to aż boli
jak w przyszłym roku nie pojadę to chyba oszaleję

let's try



Zapał, zapał… ahhh mój słomiany zapał do pisania. 
Zawsze tak miałam z wszelakimi blogami, pamiętnikami, dziennikami. Zawsze żałowałam, że nie umiałam być w choć tej jednej sprawie konsekwentna. 

Tak mi dobrze szło przed wyjazdem, tylko wróciłam i się jakoś zapomniało.

No ale spróbuję… 

niesamowite, że to już ponad rok


Back to Home Back to Top Bo marzenia są najważniejsze. Theme ligneous by pure-essence.net. Bloggerized by Chica Blogger.